Uśmiechnąłem się.
-Już mi się podobasz. Jasne , że dołączę!-Powiedziałem. Jordan lekko się uśmiechnęła. Po chwili poczułem , że pod pokrywą sierści się rumienię. Jak to zabrzmiało? ,,Już mi się podobasz''... To tak , jakbym był w niej zakochany!
-Masz może ochotę się przejść?-Zapytałem. Jordan kiwnęła tylko głową widząc moje speszenie.
***
-A tak w ogóle... Jakiej jesteś rasy?-Zapytała suczka.
-Ja...? Wyżej Weimarski. A ty?-Zapytałem. - Bo mi się wydaje , że...
-Akita.-Przerwała mi. Zmarszczyłem brwi.
-No co ty! Ty jesteś samoyd'em!-Powiedziałem.
Jordan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz